Są takie pomysły, które brzmią dobrze na papierze… a potem w rzeczywistości robią jeszcze większe zamieszanie (w tym najlepszym znaczeniu). Tak było z naszą wielkanocną zabawą z marką Schär, z gluten-free Easter hunt.
Zamiast klasycznego konkursu na Wielkanoc bez glutenu – ruszyliśmy w teren. Dosłownie.
Akcję „poszukiwania skarbów”, czyli gluten-free Easter hunt, zaproponowała naszej społeczności w całej Europie marka Schär.
Idea była prosta: ukryć produkty bezglutenowe w koszyczku, dać wskazówki na instastories i pozwolić ludziom szukać. Bezglutenowa Mama wspólnie z marką Schär taką zabawę zorganizowała w Wielkopolsce, tydzień przed Wielkanocą.
Zobaczcie, jak wyglądało w praktyce wielkanocne polowanie bezglutenowe z Schär.
Przygotowałam trzy zestawy produktów Schär – każdy inny, każdy dopieszczony jak mały prezent. W każdym koszyczku były 4 produkty bezglutenowe Schär (miękki chleb bezglutenowy z serii Maestro, mąka, ciasteczka, przekąska). Były wstążki, naklejki, wielkanocne akcenty. W każdym koszyku znalazła się też bezglutenowa książka kucharska "W kuchni Bezglutenowej Mamy".
A potem… schowałam koszyczki w trzech miastach: Leszno, Osieczna, Wschowa.
Każdy został ukryty w miejscu charakterystycznym dla danego miasta lub ciekawym turystycznie, bo jednocześnie chciałam zachęcić poszukujących do wyjścia z domu na łono natury.
Na instastories zamieszczałam zdjęcia ze wskazówkami dotyczącymi ukrycia paczek. I czekałam, aż zostaną znalezione!
Wielkanocne polowanie z Schär trwało kilka godzin na Instagramie i w realu.
Dla dzieci, ale również dla nas - organizatorów - to nie była tylko zabawa. To był moment, w którym dziecko na diecie bezglutenowej mogło wziąć udział w fajnej zabawie, z nadzieją, że w ukrytym skarbie będą produkty bezglutenowe.
Od rodziców dostałam zdjęcia uszczęśliwionych dzieci oraz wiadomości:
Zaangażowanie na Instagramie było ogromne – ludzie śledzili, zgadywali, kibicowali sobie nawzajem, byli ciekawi czy w ich mieście też odbywa się gluten-free Easter hunt.
Ale najważniejsze było to, co działo się offline: realne emocje, realne dzieci, realna radość. Ogrom bezglutenowego szczęścia. Dla takich chwil warto stanąć na głowie, w deszczu ukrywać paczkę pod ławką, wspinać się na 30-metrową wieżę i buszować po parku.
Kolejna taka okazja do bezglutenowego szczęścia już niebawem: 23 maja w Lesznie (Wielkopolska), bezglutenowy raj zaprasza! Widzimy się na 12. Happy Gluten Free Day, największym cyklicznym wydarzeniu bezglutenowym, wstęp wolny, szczegóły poniżej.
KOMENTARZE